Informacja o plikach cookie

OK Używamy cookies, żeby lepiej dostosować WayMore do Twoich potrzeb. Klikając ‘OK' zgadzasz się na ich użycie zgodnie z naszą Polityką prywatności.

Piechotą po stypendia


Przejście szlaku nadbużańskiego (330 km) w 6 dni z Hrubieszowa do Kózek
26 lipca 2016 - 31 lipca 2016 (wyzwanie zakończone)

do końca zbiórki zostało
zbiórka zakończyła się

341

DNI TEMU

zebrano już
zebrano już

5550 / 5000

PLN

[For English scroll down]

Towarzystwo Szkół Zjednoczonego Świata to wyjątkowa organizacja - jej zarząd, wolontariusze i zarząd są rozproszeni po całym świecie, pracują w różnych sektorach, są w różnym wieku. Łączy ich jedno - w wieku 17 lat dostali szansę, aby wyjechać na dwuletnie zagraniczne stypendium. Co roku z całej Polski wybranych zostaje kilkunastu uczniów, którzy odznaczają się dobrymi wynikami w nauce oraz ponadprzeciętną aktywnością sportową, artystyczną bądź wolontariacką. Absolwenci stypendiów Towarzystwa studiują na najlepszych uczelniach świata. Wielu z nich wraca do Polski, a ci którzy zostają za granicą pracują na rzecz dobrego imienia swojej ojczyzny.

Właśnie dzięki takiemu stypendium wyjechałam za granicę i moje życie się kompletnie zmieniło. Dwa lata w brytyjskiej szkole prywatnej pozwoliły mi nie tylko poznać język i kulturę angielską, ale przede wszystkim dały mi możliwość rozwoju moich zainteresowań. Moi nowi nauczyciele zrobili wszystko, żeby mnie wesprzeć. Miałam dostęp do laboratoriów, gdzie mogłam przeprowadzać doświadczenia, które wymyśliłam. W grupie z matematyki rozszerzonej były tylko cztery osoby, co spowodowało, że nasz nauczyciel mógł dostosować poziom do naszych wymagań. Po lekcjach mogłam uczestniczyć w zajęciach różnych klubów i po raz pierwszy zrozumiałam, że moje pasje naukowe i muzyczne można ze sobą łączyć. Zostałam prefektem oraz koncertmistrzynią w pobliskiej orkiestrze młodzieżowej. Całe wsparcie, które dostałam od mojej angielskiej szkoły oraz od mentorów z Towarzystwa Szkół Zjednoczonego Świata pozwoliły mi się dostać na wymarzone międzywydziałowe studia przyrodnicze na University College London. Właśnie je skończyłam i postanowiłam chociaż częściowo odwdzięczyć się za pomoc którą dostałam. Planuję przejść 330 km w sześć dni, aby zebrać pieniądze na fundusz stypendialny Towarzystwa, żeby więcej osób mogło wyjechać na stypendia podobne do moich. Wszystkie wpłacone pieniądze zostaną przekazane na bezpośrednie pokrycie kosztów czesnego lub wyjazdu za granicę kolejnych stypendystów. Liczę na to, że docenicie mój wysiłek i pomożecie mi zebrać 5000 zł na nasz fundusz stypendialny. Wszystkie, nawet najmniejsze wpłaty bardzo dużo dla mnie znaczą, dlatego zachęcam Was do wsparcia tego wyzwania!

The Polish National Committee of United World College is an exceptional organisation. We are the only UWC Committee that offers scholarships to both UWC schools around the world as well as public schools in England and Austria. The scholarships are awarded to young Poles who perform above average in their schools and are involved in artistic, sport, or voluntary work in their free time. The idea is to choose people who will benefit from studying abroad, but who will also be able to share their skills and culture with new friends from around the world. So far we have almost 400 alumni from all over Poland - some from villages, some from big cities. They work in all sectors and in many different countries. What unites them is the passion for changing the world.

I was a recipient of such a scholarship too - it paid for my two-years long education in Leweston School, a place that my parents could never afford. During those two years I have developed my leadership skills, my critical thinking skills, as well as I learnt so much about Great Britain and other cultures. I was able to grow my passion for sciences through both many extra-curricular activities and the individual attention from my new teachers. I was also able to carry on playing the cello - I didn’t have to choose between sciences and art as I had to do in Poland. All of this allowed me to get an offer to study Natural Sciences at UCL and I’m happy to say that I have now graduated with a degree in Chemistry and Science and Technology Studies.

The UWC Poland scholarship has changed my life and I want to give back to the organisation. I am taking on a challenge - I will walk 330 kilometers in six days in order to fundraise money for our scholarship fund to make sure that future generations of young Poles will have the same opportunity as I did. I’m aiming to raise 5000 zł (~1000 pounds).All of the money donated will go directly to support new scholars. Please donate money for this cause!

ETAPY PRZYGOTOWAŃ


Marta Tondera Marta Tondera dodał/a etap: 5000!

Zdjęcie dla wyzwania
9 sierpnia 2016

Wow, przekroczyliśmy już 5000 zł! Bardzo wszystkim dziękuję <3

Komentarze dostępne są tylko dla zalogowanych użytkowników.

Zaloguj się, aby móc komentować.

Marta Tondera Marta Tondera dodał/a etap: PODSUMOWANIE

Zdjęcie dla wyzwania
2 sierpnia 2016

Na pomysł zrobienia tego wyzwania wpadłam ponad rok temu - chciałam zrobić coś co pozwoli nam zebrać fundusze na stypendia. Towarzystwo Szkół Zjednoczonego Świata jest zdecydowanie organizacją dla której warto zrobić coś szalonego, stąd aż 330 km w 6 dni. Szlak Nadbużański nadał się idealnie - po drodze nie brakuje miejsc noclegowych, jest piękny, a ja w dzieciństwie spędziłam nad Bugiem dużo czasu, więc była to też podróż sentymentalna. W dodatku ten szlak biegnie wzdłuż granic Polski z Ukrainą i Białorusią, co w kontekście działalności Towarzystwa, a więc m.in. promowania szacunku i zrozumienia między narodami, jest bardzo symboliczne. Swoją wędrówkę zaczęłam w Hrubieszowie - przyjechałam tam prosto z Ustrzyk Dolnych, gdzie wcześniej byliśmy z Zespołem Pieśni i Tańca "Tatry" z Londynu na występie. Początek mojej wędrówki był dosyć stresujący, ponieważ szlak nie jest na początku w ogóle oznaczony. Dopiero pod wieczór spotkałam pana, który z ramienia PTTK odnawiał oznakowania szlaku. Szło mi się od tej pory lepiej, ale mimo to zgubiłam się na nadbużańskich łąkach jeszcze kilka razy. Drugiego dnia zaczęło mnie wszystko boleć, a motywacja zaczęła spadać. Tylko myśl o tym, że nie robię tego dla siebie tyko dla Towarzystwa powstrzymała mnie przed zakończeniem wędrówki. Zaczęła mi też doskwierać samotność. Myślałam, że tydzień bez ludzi będzie dobrym odpoczynkiem, ale okazało się, że brakuje mi osoby z którą mogłabym porozmawiać czy pośpiewać piosenki. Na szlaku spotkałam Strażników Granicznych, którzy mnie wylegitymowali i bardzo miło sobie porozmawialiśmy, ale 20 minut rozmowy to trochę mało na tyle kilometrów. Trzeciego dnia zboczyłam ze szlaku na szlak niebieski wiodący przez Las Sobiborski. Dzięki temu przeszłam przez Muzeum Byłego Hitlerowskiego Obozu Zagłady w Sobiborze. Było to bardzo ciężkie przeżycie i dało mi dużo do myślenia. Mam nadzieję, że między innymi przez takie inicjatywy jak szkoły United World Colleges nigdy się nie powtórzą rzeczy, które działy się w tym obozie. Zginęło tu 170 000 ludzi. Dzień czwarty, piąty i szósty to były już zmagania z samą sobą, z upałem i z ulewami. Moje nogi się już przyzwyczaiły do chodzenia i przestały boleć, ale ta samotna wędrówka była coraz trudniejsza. Kilka razy złapał mnie niesamowity deszcz, co tylko utrudniło sprawę. Ostatniego dnia dotarłam do końca wykończona, ale szczęśliwa. Jestem naprawdę zadowolona, że udało mi się przejść ten szlak. Nie było łatwo, ale cel dodawał mi energii. Dziękuję bardzo wszystkim za wpłaty i za wsparcie, którego tak bardzo potrzebowałam przez te sześć dni. Zachęcam do obejrzenia zdjęć i krótkich opisów z mojej wyprawy na moim profilu na Facebooku http://bit.ly/2aeyf4S Więcej o bieżącej działalności Towarzystwa Szkół Zjednoczonego Świata można dowiedzieć się z naszego fanpage'a https://www.facebook.com/towarzystwo.szkol.zjednoczonego.swiata/ Zachęcam też do kontaktu ze mną marta.tondera@uwc.org.pl

Komentarze dostępne są tylko dla zalogowanych użytkowników.

Zaloguj się, aby móc komentować.

pokaż więcej

WSPIERAJĄCY


Domyślny avatarKa Mu50 zł
Kasia PietrzykowskaKasia Pietrzykowska200 zł
Jestes wielka :)
Domyślny avatarLucjan Zaborowski300 zł
Domyślny avatarBARBARA BOROŃ720 zł
Brawo Marta!
Way MoreAnonimowy darczyńca100 zł
Way MoreAnonimowy darczyńca20 zł
Juhu brawo!
Way MoreAnonimowy darczyńca500 zł
thank you to all UK based friends for donations
Domyślny avatarewa gluza100 zł
Well done Marta
Way MoreAnonimowy darczyńca20 zł
Brawo!
Filip WojciechowskiFilip Wojciechowski100 zł
Domyślny avatarRenata C10 zł
Marta, jesteś fajterka! :) Świetna inicjatywa! Pozdrawiam
Domyślny avatarAlicja Nocon20 zł
Zainspirowalas mnie kobieto :-)
Way MoreAnonimowy darczyńca10 zł
Gratki :)
Dominika KampaDominika Kampa400 zł
Szacun!
Way MoreAnonimowy darczyńca50 zł
Powodzenia Marta!
Domyślny avatarMonika i Jędrzej Wittchen500 zł
Wspaniała inicjatywa!
Way MoreAnonimowy darczyńca30 zł
Gratulacje! Super pomysl i inicjatywa!
Marta SosnowskaMarta Sosnowska100 zł
Milosz PalejMilosz Palej100 zł
Domyślny avatarMaciej Lisicki10 zł
extra dyszka za cierpienia
Way MoreAnonimowy darczyńca10 zł
Way MoreAnonimowy darczyńca20 zł
za inicjatywę i wytrwałość, gratulacje!!
Domyślny avatarMagda Makowska200 zł
Gratuluję!!!
Way MoreAnonimowy darczyńca10 zł
pokaż więcej